Pewna Brytyjka spędziła noc we francuskim ratuszu, biorąc go za elegancki hotel – informuje w poniedziałek BBC. Pomyłka owej pani wynikła z nieznajomości języka. W końcu kto – poza Francuzami – miałby wiedzieć, że „Hotel de Ville” znaczy „ratusz”?
Brytyjce pozostało spędzić noc na krzesełku w holu rausza, choć liczyła na wygodne łóżko w pokoju hotelowym. Mer Dannemarie, Paul Mumbach, powiedział mediom, że Brytyjka na próżno zapalała i gasiła światła w ratuszu, chcąc zwrócić na siebie uwagę. Dopiero w sobotę rano przypadkowy przechodzień zauważył w oknie ratusza kartkę, na której Brytyjka napisała prośbę o uwolnienie. „Nie mówi dobrze po francusku, ale obiecała, że na następną noc znajdzie sobie prawdziwy hotel” – powiedział mer. źródło: turystyka.wp.pl Na dziedzińcu Liceum Humanistycznego im. Jacka Kuronia odkryto – zachowaną w bardzo dobrym stanie – mykwę. Władze gminy żydowskiej, która jest właścicielem budynku, zastanawiają się teraz w jakim zakresie oddać ją do użytku społeczności żydowskiej, a w jakim udostępnić turystom. Muzeum Krzysztofa Kieślowskiego w Sokołowsku (Dolnośląskie) będzie archiwizować twórczość, zbierać pamiątki po sławnym reżyserze oraz rozwijać filmowe warsztaty dokumentalne. Od początku roku do czerwca odwiedziło nasz kraj 16 proc. mniej zagranicznych turystów niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Podwyższona temperatura wykryta przez termiczne bramki na lotnisku np. w Egipcie może pokrzyżować wakacyjne plany. Turyści wykupują ubezpieczenie na wypadek podejrzenia o świńską grypę. - Samo ubezpieczenie od kosztów rezygnacji z wycieczki nie jest nowością, ale teraz zyskało nowe znaczenie – mówi Magdalena Wójcik z biura podróży Golden Travel w Krakowie. – Oferujemy je też na wypadek, gdyby podróżujący został skierowany na kwarantannę – dodaje. Jeśli ktoś zostanie odesłany na kwarantannę, straci możliwość korzystania z zaplanowanych wakacji. W tej sytuacji ubezpieczenie pozwala na zwrot pieniędzy za niewykorzystane świadczenia. Trzeba jednak liczyć się z dodatkowym wydatkiem – ubezpieczenie kosztuje około 3 proc. wartości całej wycieczki. źródło: turystyka.interia.pl Przez Hiszpanię przetacza się fala upałów. Dla prawie całego kraju wydano ostrzeżenia przed bardzo wysokimi temperaturami. Prognozy na środę mówią o ponad 40 stopniach Celsjusza w wielu regionach.
Ludziom doradza się, by dużo pili i unikali wysiłku fizycznego. Gorące, suche powietrze w wielu regionach spowodowało wzrost zagrożenia pożarowego. źródło: podroze.onet.pl Wzmocnienie złotówki to dobra wiadomość dla tych, którzy planują zagraniczny urlop. Giełdowy touroperator szacuje, że spadek kursu euro i dolara wpłynie na obniżenie cen egzotycznych wyjazdów średnio o 15 procent. Wpływ na ceny wycieczek mają przede wszystkim kursy walut, w których touroperator rozlicza się ze swoimi zagranicznymi partnerami. Średni kurs dolara w okresie grudzień 2008 – luty 2009 wynosił około 3,40 zł. Obecnie kosztuje on 2,88 zł, czyli aź 15 % mniej. - Kiedy złotówka podrożała, ceny wycieczek automatycznie poszły w dół, średnio około piętnaście procent. Wyższy kurs złotego oznacza dla polskiego turysty również tańsze zakupy za granicą – mówi Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours. W przypadku Euro również obserwujemy malejący trend. W zimie płaciliśmy za nie 4,40 zł, a teraz możemy je nabyć za 4,10 zł. Analitycy przewidują, że pod koniec roku Euro będzie warte 3,80 zł. W zimowym katalogu Rainbow Tours znajdziemy już tańsze wyjazdy. W styczniu dwutygodniowa wycieczka do Tajlandii w ofercie last minute kosztowala 6100 zł. Obecnie można wyjechać już od 5500 zł. Cena wycieczki do Meksyku spadła z 7000 zł do 6200 zł. Atrakcyjny cenowo jest także wyjazd sylwestrowy np. do Barcelony, który jest tańszy niż rok temu aż o 20 %.
Dwutygodniowa szkoła letnia pod hasłem Computational Nanotechnology ruszyła w poniedziałek, 3 sierpnia 2009, o godz. 9. Uczestnicy wakacyjnego kursu Computational Nanotechnology są członkami CoNan, konsorcjum nanotechnologii obliczeniowej. Przyjechali na Politechnikę Gdańską z Aten, L’Aquili, Camerino, Malty, Szczecina i Koszalina oraz dziesięciu studentów z naszej uczelni. Uczestniczą oni w kursie – intensywnym programie z zakresu szeroko rozumianej nanotechnologii obliczeniowej – nieodpłatnie. Spotkanie finansowany jest ze środków Unii Europejskiej. Choć kurs dopiero się rozpoczął, uczestnicy już dzielą się pierwszymi wrażeniami. Kurs obejmuje prawie 80 godzin zajęć, z czego połowę stanowią laboratoria, a drugą połowę wykłady. Podczas zajęć laboratoryjnych poruszane będą zagadnienia z zakresu szeroko rozumianej nanotechnologii obliczeniowej. Wykłady wygłaszać będą uczeni aktywnie pracujący w obszarze nanotechnologii obliczeniowej. Organizatorzy zaprosili aż 20 wykwalifikowanych i doświadczonych wykładowców. Aż 15 z nich pochodzi spoza Gdańska. – Chociaż kurs ma wakacyjny charakter, jest bardzo intensywny. Zakończy się podsumowującym egzaminem. Studenci, którzy uzyskają pozytywny wynik otrzymają sześć punktów ECTS do wykorzystania na macierzystej uczelni. A sześć punktów ECTS to nie mało. Ilość ta stanowi bowiem zaliczenie 1/5 semestru – mówi dr hab. inż. Jarosław Rybicki, prof. nadzw. PG. Spotkanie odbywa się po raz pierwszy, ale organizatorzy już planują kolejne i to – jak zaznaczają – na większą skalę. Zarząd turystyczno – hotelarskiej spółki INTERFERIE podpisał umowę na prace modernizacyjno – remontowe w należącym do spółki hotelu Głogów i przekazał właśnie plac budowy. Całkowity koszt inwestycji nie przekroczy 1 mln złotych. - Przymierzaliśmy się do tej modernizacji już od pewnego czasu, była ona wpisana w nasze plany inwestycyjne – mówi Adam Milanowski, prezes zarządu INTERFERIE SA. – Jest to przebudowa zaplecza restauracyjno – kuchennego, mająca na celu poprawę standardu restauracji. Prace polegać będą na wyremontowaniu całej kuchni oraz hotelowej restauracji. Dzięki wyburzeniu niektórych ścianek pomieszczeń kuchennych powiększy się zarówno zaplecze, jak i strefa restauracyjna. Chodzi o to, by część gastronomiczna była bardziej funkcjonalna oraz spełniała oczekiwania i wymogi klientów i gości hotelowych. Do tego dojdzie również odświeżenie wnętrz oraz wymiana mebli i sprzętu kuchennego. Spółka INTERFERIE właśnie przekazała plac budowy – prace rozpoczną się niebawem i według założeń potrwają trzy miesiące. - Zdecydowaliśmy się przeprowadzić modernizację w sezonie wakacyjnym ze względu na warunki atmosferyczne, umożliwiające szybsze zakończenie prac – tłumaczy prezes Milanowski. – Dbamy o zapewnienie jak najlepszych warunków i komfortu pobytu, dlatego mam nadzieję, że nasi goście podejdą do tej inwestycji ze zrozumieniem. A już za kilka tygodni będą mogli korzystać z jeszcze lepszej restauracji. Koszt tej inwestycji – prac modernizacyjnych wraz z wymianą wyposażenia – wyniesie niecały milion złotych. Hotel miejski Głogów usytuowany jest w centrum miasta i stanowi wygodne lokum zarówno dla indywidualnych turystów, gości biznesowych, jak i grup tranzytowych. Obiekt dysponuje trzema apartamentami, 47 pokojami 1-, 2-, 3- osobowymi (wyposażonymi w pełny węzeł sanitarny, TV SAT, radio, telefon) oraz 104 miejscami noclegowymi w części tzw. delegacyjnej. Na jego terenie funkcjonuje strzeżony parking. Bergen to nowe lotnisko na mapie tanich linii lotniczych Wizz Air. Miasto ma jak na razie jedno połączenie węgierskiego przewoźnika – z Gdańskiem. Loty ruszą w drugiej połowie grudnia.
ROZKŁAD LOTÓW: Do tej pory do Bergen można było latać bezpośrednio jedynie samolotami linii lotniczych Norwegian. Wizz Air jest drugim przewoźnikiem, który będzie oferował bezpośrednie połączenia z Polski do tego norweskiego miasta. Trasa Gdańsk – Bergen to już trzecia trasa Wizz Air uruchamiana w sezonie zimowym z lotniska im. Lecha Wałęsy. Pozostałe dwie to Eindhoven i Mediolan Bergamo. Jeszcze wcześniej, bo we wrześniu, Wizz Air uruchomi rejsy z Katowic do Memmingen i Wenecji Treviso. źródło: latajznami.pl Na Majorce rozbrojono drugą bombę podłożoną pod samochodem gwardii cywilnej. Znajdowała się ona blisko miejsca zamachu, w którym w czwartek zginęło dwóch funkcjonariuszy – poinformował rzecznik gwardii.
Czwartkowy zamach prawdopodobnie został przeprowadzony przez baskijskich separatystów z ETA w przeddzień 50. rocznicy jej powstania. W środę w zamachu w Burgos na północy Hiszpanii, o który również podejrzewana jest ta organizacja, ranne zostały 64 osoby. Majorka, bardzo popularna wśród turystów, po eksplozji, do której doszło około godz. 14, została tymczasowo zablokowana, co ma uniemożliwić zamachowcom ucieczkę z wyspy. Na dwie godziny zamknięto również tamtejsze lotnisko, trzecie w Hiszpanii pod względem liczby pasażerów. Otwarto je ponownie około godz. 18. Na wyspie, na którą tysiące turystów przypływa promem, nadal zamknięte są porty. Na Majorce rozmieszczono też siły bezpieczeństwa w ramach operacji „Jaula” (hiszp. klatka), mającej na celu ujęcie zamachowców. Wybiera się tam szef hiszpańskiego rządu Jose Luis Zapatero i minister spraw wewnętrznych Alfredo Rubalcaba, który będzie nadzorował dochodzenie. W rozmowie z nimi zamachy potępił król Juan Carlos. źródło: podroze.onet.pl Powstanie instytucja która zajmie się kontrolą biur podróży. Za niezrealizowane wycieczki będzie zwracać klientom upadłych biur pieniądze. Fundusz ma zwracać klientom upadłych biur pieniądze za niezrealizowane wycieczki. Przystąpienie do funduszu będzie obowiązkowe – bez tego firmy nie będą mogły działać. Według wstępnych ustaleń składki na FZT będą odprowadzać biura podróży, a nie – jak wcześniej sugerowano – ich klienci. Prawdopodobnie będzie to ok. 20 zł od każdego klienta, choć w przypadku ofert last minute kwota może być wyższa. Nie wiadomo natomiast, czy firmy o dobrej kondycji finansowej miałyby odprowadzać do funduszu tyle samo co biura działające ze stratą – szczegóły będą omawiane w tym tygodniu. Przyszłe zmiany w przepisach mają także nie dopuścić do funkcjonowania na rynku firm bez odpowiedniego kapitału własnego. Także tych, które nie sporządzają wiarygodnych sprawozdań finansowych. Polska Izba Turystyki chce, by nowelizacja ustawy o usługach turystycznych wprowadziła obowiązkowe kontrole bilansów co pół roku lub nawet co kwartał. Biura, które nie zgodziłyby się na taką weryfikację, nie mogłyby działać. Dziś biura nie chcą mówić o swych finansach. Dostęp do nich mają tylko firmy ubezpieczeniowe i urzędy skarbowe. Turyści są bez szans. Bez problemów mogą poznać sytuację jedynie trzech dużych touroperatorów. Pierwsi dwaj to Orbis i Rainbow Tours, spółki giełdowe, których finanse muszą być jawne. Trzecia firma to Triada, która zdecydowała się na publikowanie danych finansowych w Internecie. – Liczymy, że za naszym przykładem pójdą inni – mówi Jacek Dąbrowski, dyrektor finansowy Triady. Na nowe przepisy pozwalające badać rzetelność organizatorów wyjazdów turystycznych przyjdzie, niestety, zaczekać. Znowelizowana ustawa o usługach turystycznych wejdzie w życie najwcześniej na początku przyszłego roku. Tymczasem wywołana niedawną plajtą Biura Podróży Kopernik fala medialnych spekulacji o możliwości kolejnych bankructw sprawiła, że biura same chcą się uwiarygodnić. Jak dowiedzieliśmy się w Krajowym Rejestrze Długów, tylko w ciągu dwóch dni aż cztery firmy poprosiły o wystawienie specjalnych certyfikatów rzetelności. Biura będą umieszczać na swoich stronach internetowych link do zasobów rejestru. Tak zrobiła już np. Triada. Po przejściu na stronę KRD przyszły klient będzie widział aktualizowaną na bieżąco informację o tym, czy firma ma długi, a jeśli tak, to jakie. źródło: rp.pl |
|
TurystykaNews.pl
|