Umowa z biurem podróży o usługę turystyczną jest umową nazwaną, co oznacza, że jej główne postanowienia określa ustawa o usługach turystycznych. Do nich zaliczamy usługi hotelarskie, przewodnickie, a także inne świadczone turystom.
Odpowiedzialność organizatora oparta jest na zasadzie obiektywnej, niezależnie od jego winy, co dla konsumentów oznacza, że na organizatora przerzucono ryzyko niewykonania umowy nawet wskutek zdarzeń przypadkowych. Oczywiście istnieje katalog zdarzeń, które wyłączają odpowiedzialność organizatora, ale jest on ściśle określony. Organizator zwolniony jest z odpowiedzialności, gdy konsument spóźni się na samolot lub wycieczkę, nie odpowiada za kradzież uczestnikowi wycieczki aparatu fotograficznego w barze hotelowym, uwalnia się od odpowiedzialności za zdarzenia o charakterze zewnętrznym, nie dające się przewidzieć i uniknąć, np. powodzie, huragany. Jeżeli podczas wypoczynku stwierdzimy, że umowa wykonywana jest wadliwie, to zobowiązani jesteśmy niezwłocznie zawiadomić o tym wykonawcę usługi oraz organizatora. W tym momencie ponownie odsyłam do umowy, która jednoznacznie określa obowiązki klienta w tym zakresie, tj. termin i sposób zgłaszania reklamacji (pisemny, ustny). Jeżeli niedociągnięcia nie zostaną usunięte, to po zakończeniu imprezy konsument powinien złożyć reklamację do organizatora wypoczynku. W piśmie reklamacyjnym trzeba wskazać wady wycieczki, załączyć dowody potwierdzające przedstawiane przez nas zarzuty (np. zdjęcia) i określić wysokość odszkodowania żądanego od biura podróży. Organizator turystyki ma obowiązek ustosunkować się do reklamacji na piśmie w terminie 30 dni od zakończenia imprezy turystycznej, a w wypadku zgłoszenia reklamacji po zakończeniu imprezy turystycznej – w terminie 30 dni od złożenia reklamacji. Ważne jest, że jeżeli biuro w tym terminie nie ustosunkuje się do reklamacji klienta, uważa się, że uznało ją za uzasadnioną i wszelkie roszczenia klienta muszą być uznane. W umowach stosowanych przez biura podróży można spotkać się z zapisem, że niezłożenie reklamacji w terminie 14 dni powoduje wygaśnięcie roszczeń albo że wszelkie roszczenia klienta wygasają po upływie 6 miesięcy od przewidzianego w umowie terminu zakończenia wyjazdu. Takie postanowienia należy uznać za niedozwolone postanowienia umowne. Termin przedawnienia roszczeń z tytułu umowy o świadczenie usług turystycznych wynosi 10 lat. źródło: kurekmazurski.pl Byli więźniowie ochraniają narażonych na napady turystów w Neapolu. O polemice, jaką wywołała ta inicjatywa, wysunięta we współpracy z miejscowymi władzami pisał w sobotę 13 czerwca dziennik „La Repubblica”. Wszyscy ci ochroniarze należą do stowarzyszenia byłych więźniów, które poprzez różne projekty stara się zapewnić pracę i powrót do normalnego życia po odzyskaniu wolności. Niektórzy z nich znajdują się nadal w areszcie domowym, ale dostali od sądu zgodę na udział w tych patrolach. Inicjatywa budzi mieszane opinie. Któż lepiej od byłego więźnia zna zagrożenia w mieście? – pytają zwolennicy tego pomysłu. Ale nie brakuje też głosów sprzeciwu. Padają pytania: Czy ci ludzie są przygotowani, czy znają języki obce? Niektóre agencje turystyczne w Neapolu nie chcą takiej ochrony lub wycofały się z wcześniejszych uzgodnień – dodaje włoski dziennik. źródło: turystyka.wp.pl We czwartek 25 czerwca otwarto liczący 58 kilometrów szlak na Warcie od Działoszyna do Konopnicy. Obejmuje on tzw.Wielki Łuk Warty i prowadzi przez Załęczański Park Krajobrazowy.
Szlak jest wspólnym przedsięwzięciem nadwarciańskich gmin Działoszyn, Osjaków, Pątnów, Wierzchlas i Konopnica oraz Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi. Samorządy liczą na turystów, lubiących kontakt z dziewiczą przyrodą, ciszę i wypoczynek z dala od cywilizacji. Na trasie można zwiedzić m.in. rezerwat geologiczny „Węże” z licznymi jaskiniami, Górę Świętej Genowefy, z daleka podobną do trupiej czaszki, kurhany książęce z początków naszej ery czy Żabi Staw – szczelnie pokryty grzybieniami północnymi i rzeczywiście będący królestwem tysięcy żab. Można też zawędrować aż nad… Niemen. Warta bowiem zagrała tę rzekę w filmie „Nad Niemnem” z 1986 r. Malownicze wzgórze nad zakolem rzeki w gminie Osjaków przeistoczyło się na ekranie w kurhan powstańczy, a naturalny pejzaż można porównać na miejscu z powiększonym fotosem z filmu. Umieszczono go na specjalnej tablicy. Na szlaku są trzy niewielkie progi, które da się bez trudu przepłynąć. Tylko w Kamionie trzeba przenieść kajak kilka metrów, bo półmetrowe spiętrzenie za mostem uniemożliwia spływ. Nadwarciańskie gminy mają nadzieję, że nowy szlak przyciągnie zwłaszcza mieszkańców aglomeracji łódzkiej i śląskiej. źródło: TTG Polska Giełdowy touroperator zwiększył o 60% udział przelotów rejsowych w swoim programie zimowym na sezon 09/10. Dla Klientów oznacza to większe możliwości wyboru terminów wylotu oraz ciekawsze programy wycieczek. Ponadto, ceny wycieczek, z bardziej komfortowym przelotem rejsowym są niższe od tych realizowanych przez czartery. Takie działanie ma wpływ na całość programu wycieczek. Samoloty rejsowe latają z większą częstotliwością, zatem oferta może być dowolnie budowana oraz modyfikowana ze względu na oczekiwania Klientów. - Ceny z kolei są niejednokrotnie niższe od przelotów czarterem. Wynika to z faktu, że linie lotnicze w dobie kryzysu znacznie obniżają ceny, zwłaszcza przy dużych zamówieniach grupowych – dodaje Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours. Dzięki takiemu rozwiązaniu Rainbow Tours może oferować wycieczki, dla przykładu dziewięciodniowe czy siedemnastodniowe, aby były jak najbardziej optymalne z punktu widzenia poznania danego kraju. W okresach zwiększonego popytu, jak ferie, święta czy długie weekendy wyloty mogą odbywać się przykładowo co trzy dni, a nie co tydzień jak w przypadku czarterów. -Zwiększenie lotów rejsowych ma też wpływ na zmniejszenie ryzyka finansowego spółki. W przypadku samolotów rejsowych podaż dostosowana jest do popytu i rezerwacja miejsc w samolotach wynika faktycznie ze sprzedaży. W dobie kryzysu nie chcemy ryzykować nadmiernie z programem czarterowym. Raz zakontraktowany nie podlega anulacji – mówi Grzegorz Baszczyński, prezes Rainbow Tours. Ważnym udogodnieniem dla Klientów jest także serwis pokładowy. Przeloty odbywają się renomowanymi liniami takimi jak KLM czy Air France, a serwis pokładowy rozbudowany jest o wiele udogodnień wpływających na komfort podróży pasażerów, których nie ma w czarterach. Są to m.in. własny monitor przy każdym fotelu z wyborem ponad 80 filmów, 200 płyt CD i gier, większe limity bagażowe oraz bardzo bogaty catering z alkoholem i dwoma posiłkami na pokładzie. Takie rozwiązania są niezwykle ważne zwłaszcza przy długich lotach. W Rainbow Tours loty rejsowe realizowane są przy kierunkach egzotycznych takich jak Tajlandia, Kuba, Meksyk, Wenezuela, Etiopia i wiele innych. Przez czartery obsługiwane są tylko kierunki bliższe takie jak Egipt, Izrael oraz Maroko. źródło: rainbowtours.pl
Wakacyjne atrakcje Wrocławia rozpoczynają się już 27 czerwca festiwalem Wroc Love Fest. Po raz pierwszy gwiazdą będzie Ojos de Brujo, hiszpańska gwiazda nuevo flamenco. Festiwal rozpocznie się
Kilka dni później, 3 lipca rusza Brave Festival, który w tym roku odbywać się będzie pod hasłem „Wszystkie modlitwy świata”. Różnorodne modlitwy będą reprezentowane przez kilkanaście kultów, rytuałów oraz obrzędów z najdalszych zakątków globu. Koreańska szamanka odprawiająca rytuał nad brzegiem Odry, lamowie tybetańscy sypiący piaskową mandalę w intencji pokoju, kobiety pustyni z plemienia Tuaregów grające na świętych instrumentach imzad, tancerze z Indii, zaklinacze deszczu z buszów Tanzanii
Z kolei już 27 lipca rozpocznie się 9. Międzynarodowy Festiwal Filmowy Era Nowe Horyzonty. Główną ideą festiwalu jest prezentacja bezkompromisowego, nowatorskiego, oryginalnego kina z całego świata. Tegoroczna edycja w dużej mierze poświęcona będzie kobiecości. Wśród wielu interesujących filmów zobaczyć będzie można m.in.: amerykański „Mock up on Mu” – jeden z najbardziej elektryzujących przykładów kina found-footage ostatnich lat, „Spyder” - eksperymentalny portret kobiecy nakręcony telefonem komórkowym oraz głośny (nagrodzony w ubiegłym roku w Cannes) filmowy debiut brytyjskiego artysty wizualnego Steve’a McQueena – „Hunger”. Pokazom filmowy towarzyszyć będą liczne koncerty Wystawy, pokazy, gry… Wszyscy, którzy w wakacje odwiedzą Wrocław, powinni obejrzeć wystawę „Europa – to nasza historia”. To multimedialna podróż po historii zjednoczenia Europy od roku 1947. To także prawie 700 eksponatów wypożyczonych z blisko 70 europejskich muzeów i od osób prywatnych oraz 450m2 ekranów do projekcji multimedialnych rozmieszczonych na 2500 m2 Hali Stulecia we Wrocławiu. Wystawa jest tak pomyślana, żeby przyciągnąć uwagę zarówno tych zwiedzających, którzy pamiętają historię ostatnich dziesięcioleci, jak
Elementem promocyjnym wystawy jest, ciesząca się bardzo duża popularnością, internetowa gra edukacyjna „Europa – to nasza historia” (www.gra.terazwroclaw.pl). Gra składa się z dwunastu plansz, które związane są z wybranymi wydarzeniami z historii Europy. Gracze przechodząc kolejne plansze biorą udział w poszukiwaniach eksponatów skradzionych z wrocławskiej wystawy. Aby wygrać muszą wykazać się nie tylko sprytem, ale także wiedzą z zakresu Unii Europejskiej. Zakończenia gry i losowania nagród, w tym MacBooka już za 3 tygodnie.
Do 5 sierpnia będzie można obejrzeć inną wystawę, poświęconą ostatniemu 20-leciu Polski: „Na okrągło: 1989 – 2009”. To propozycja przyjrzenia się ostatniemu dwudziestoleciu poprzez pryzmat sztuki współczesnej i jej relacji z trwającym w Polsce dyskursem publicznym. Tytuł „Na okrągło” odnosi się do historycznego wydarzenia, jakim były obrady Okrągłego Stołu, ale także do powtarzalności historii
Multimedialna fontanna Wolny wakacyjny wieczór warto spędzić na Pergoli, gdzie 4 czerwca miało miejsce uroczyste otwarcie multimedialnej fontanny. Fontanna na Pergoli to niesamowite widowisko działające na wiele zmysłów. Woda wystrzeliwana jest pod ciśnieniem na imponującą wysokość ok. 40 metrów, a na ekranie wodnym o powierzchni ponad 700 m2 można oglądać artystyczne animacje wzbogacone muzyką i szumem spadającej wody. Fontanna multimedialna we Wrocławiu jest jednym z nielicznych projektów tego typu na świecie. Szczegółowy harmonogram pokazów na: www.wroclaw.pl/m116906/p117086.aspx. Wciąż nie masz pomysłu na wakacje? Weź przyjaciół, rodzinę i przyjedź na kilka dni do Wrocławia!
Już pod koniec sierpnia rusza kolejna edycja festiwalu HIP HOP KEMP 2009. Fani czarnych brzmień będą mieli okazję przez trzy dni bawić się na terenie starego lotniska w czeskim Hradec Králové przez trzy dni.
Wielkimi krokami zbliża się największy festiwal hiphopowy w Europie – HIP HOP KEMP 2009. Przez trzy dni fani będą mogli usłyszeć i zobaczyć ponad 300 artystów z całego świata. Wśród zaproszonych gości znajdują się prawdziwe gwiazdy gatunku: Method Man (Wu-Tang Clan/USA), La Coka Nostra (w tym Everlast wraz z House of Pain) oraz wiele gwiazd niezależnej sceny hip hop m.in. Termanology (Boston), Bishop Lamont, Devin The Dude, Camp Lo i inni. Fani europejskiego brzmienia będą mogli posłuchać Lady Sovereign (UK), Killa Keli czy Blak Twanga i Les Sages Poètes de la Rue (Francja) i innych. Jak co roku na festiwalu wystąpią również artyści z polskiej sceny hip hop: kultowa formacja Warszafski Deszcz (Tede i Numer Raz), TeTris (z grupy WOOC), PIH i Fabuła czy Blady Kris, finalista pierwszej edycji „Mam Talent”. Organizatorzy Hip Hop Kemp, oprócz muzyki zapewniają także inne atrakcje – na terenie kempingu będą odbywały się m.in. pokazy breakdance najlepszych na świecie bboys oraz wielki jam graffiti. Na gości czeka także mnóstwo możliwości aktywnego spędzenia czasu (koszykówka, pływanie, siatkówka, gokarty, frisbee, zośka, parkour czy piłka nożna). Tradycyjnie, na malowniczy teren festiwalu wyruszy z Polski transport autokarowy (kempobusy), który zabierze na teren festiwalu fanów z 16 polskich miast (Białystok, Gdańsk, Gorzów Wlkp., Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Opole, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Toruń, Warszawa, Wrocław i Zielona Góra).
HIP HOP KEMP 2009 Termin: 20 – 22 sierpnia 2009 Miejsce: FestivalPark, Hradec Kralové (Czechy) Bilety: Cena 178 PLN (VII), 198 PLN (VIII) do nabycia w sieci bileterii EMPiK i za pośrednictwem strony www.hiphopkemp.pl
18 czerwca, punktualnie o godzinie 18.45 oficjalnie otwarto trzynasty obiekt sieci Qubus Hotel. Na zorganizowanym z tej okazji bankiecie bawiło się w Gdańsku ponad trzysta osób. czytaj więcej » Mazurscy samorządowcy chcą przekopać kilkanaście kilometrów kanałów wodnych, żeby połączyć Wielkie Jeziora Mazurskie i utworzyć, liczący 50 kilometrów, nowy szlak żeglugowy – informuje „Metro”. Jeden z najbardziej znanych regionów turystycznych w Polsce stara się pozyskać coraz bardziej wymagających turystów. Z danych Instytutu Turystyki wynika, że choć w 2008 roku warmińsko-mazurskie odwiedziło 2,1 mln Polaków, to było ich o aż ćwierć miliona mniej niż przed rokiem. Dlatego też samorządowcy odkurzają niemieckie plany sprzed II wojny i zamierzają zbudować nowe kanały, które połączą jeziora mazurskie w jeden szlak. Na początek chodzi o niecałe dwa kilometry kanału, który zespoli jezioro Śniardwy z Giżyckiem od strony wschodniej, z pominięciem zatłoczonych Mikołajek. Następny etap, to połączenie Śniardw z jeziorami w okolicach Ełku. W sumie dałoby to prawie 50 kilometrów nowego szlaku wodnego. Obie inwestycje są warte kilkaset milionów złotych. Samorządowcy liczą na pomoc państwa i na to, że uda się pozyskać dofinansowanie z budżetu UE. Podkreślają też, że planowane kanały leżą poza terenami najbardziej cennymi przyrodniczo, czyli poza Mazurskim Parkiem Krajobrazowym i obszarami Natura 2000. Władze Giżycka – letniej stolicy Polski – zaczęły ponadto już szukać wykonawcy dużego portu nad jeziorem Niegocin. Do budowy obiektu wartego 20 mln dołoży się Unia Europejska, a port na 136 żaglówek i statków ma być gotowy jesienią przyszłego roku. Na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich planuje się jeszcze pięć mniejszych ekomarin. Jedna z nich w okolicach Pisza, ma przyjąć żeglarzy już tego lata. źródło: turystyka.wp.pl Po 29 czerwca 2009 roku paszporty będą zawierać nie tylko skan zdjęcia twarzy, ale także zapis odcisków palców – przypomina MSWiA. Resort zapewnia, że czas oczekiwania na wydanie nowych dokumentów oraz opłaty nie ulegną zmianie. Od 22 czerwca w kraju, a nie później niż od 29 czerwca poza granicami, każda osoba składająca w punkcie paszportowym wniosek o wydanie paszportu będzie zobowiązana do złożenia odcisków dwóch palców. Ma to polegać na przyłożeniu palców do elektronicznego czytnika – dane zostaną zakodowane, co oznacza, że nie będą w paszporcie bezpośrednio widoczne. „Nie ma zagrożenia płynności wydawania paszportów oraz nie będzie żadnej przerwy w przyjmowaniu wniosków o paszport i wydawaniu paszportów ani w tej chwili, ani w terminach późniejszych” – zapewnia MSWiA. Paszporty biometryczne mają ograniczyć przestępczość związaną z kradzieżą tożsamości i fałszerstwami dokumentów oraz zwiększyć bezpieczeństwo i wiarygodność dokumentów podróży. Za paszport ważny 10 lat zapłacimy – 140 zł; dla dzieci, które w dniu złożenia wniosku nie ukończyły 7 lat – 30 zł; dla dzieci, które ukończyły 7 lat a nie ukończyły lat 13 – 60 zł; za paszport tymczasowy dla dzieci – 30 zł; za paszport tymczasowy wydawany pozostałym osobom – 45 zł. 50 proc. ulga będzie przysługiwała – jak dotąd – m.in. emerytom, rencistom, osobom niepełnosprawnym i współmałżonkom tych osób, pozostających na ich wyłącznym utrzymaniu. Z opłaty będą zwolnione m.in. osoby, które ukończyły 70 lat, osoby, które złożyły wniosek o wymianę paszportu z powodu jego wady technicznej, żołnierze wyznaczeni do pełnienia służby poza granicami państwa, z wyjątkiem żołnierzy zawodowych. Wszystkie paszporty wydane przed 29 czerwca 2009 r. – bez względu na ich rodzaj – zachowają ważność do terminów w nich określonych, np. paszport wydany w 2000 r. utraci ważność dopiero w 2010 r., paszport wydany w 2007 r. będzie ważny do 2017 r. Dodatkowo przy okazji wprowadzenia do paszportów zapisu odcisków palców w konsulatach RP ma być zainstalowany teleinformatyczny system obsługi spraw paszportowych, który skróci czas oczekiwania na paszport przez osoby wnioskujące o jego wydanie poza granicami kraju. Obowiązek umieszczenia w paszportach danych biometrycznych wynika z regulacji Unii Europejskiej z grudnia 2004 roku. Karta rabatowo-ubezpieczeniowa EURO26 to Europejska Karta Młodzieżowa przydzielana osobom momiędzy 7 a 30 rokiem życia. Obecna jest w 40 krajach w całej Europie.
-Karta EURO26 obejmuje ubezpieczenie, dostosowane do potrzeb młodych ludzi. Ubezpieczenie zawarte w Karcie EURO<26 dostępne jest w 3 wersjach: Polska, Świat i Sport. Szczegółowe informacje o Karcie EURO26 można uzyskać na stronie internetowej www.euro26.pl.
Holiday Inn Kraków City Center został nagrodzony złotym medalem za najwyższej jakości serwis przez renomowane brytyjskie biuro podróży Great Rail Journeys. Nagrodę w imieniu krakowskiego hotelu odebrał Dyrektor Generalny – Yossi Wircer a wręczył ją Pan Gavin Maclennan – Tour Manager Great Rail Journeys. czytaj więcej » Sopocki Sheraton wybrał szefa cukierni. Od czerwca funkcję Head Pastry Chefa pełnić będzie 29 letni Krzysztof Ilnicki. Do podstawowych obowiazków głównego cukiernika obiektu będzie należało zarządzanie zespołem oraz tworzenie karty dań deserów. Krzysztof Ilnicki swoją przygodę ze światem cukiernictwa rozpoczął w 2002 roku. Doświadczenie zawodowe zdobywał głównie w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Po raz pierwszy z profesjonalnym światem cukiernictwa Ilnicki zetknął się w Chatham Bars Inn w Stanach Zjednoczonych, gdzie przeszedł szereg szkoleń z zakresu zmysłowej kreacji dań deserowych.
Po okresie spędzonym w Ameryce Północnej wrócił do Europy, kontynuując swoją karierę w restauracji Mirabelle w Londynie, a następnie w wiodącej londyńskiej firmie specjalizującej się w organizacji elegankich imprez – Urban Caprice. Przed powrotem do Polski Ilnicki, przez ponad rok pracował w Hakkasan Restaurant London na stanowisku szefa cukierni – Executive Pastry Chef. Zarówno restauracja Mirabelle, jak i Hakkasan to miejsca o międzynarodowej renomie, szczycące się najwyższym wyróżnieniem w świecie restauratorów – gwiazdkami Michelin.
Ilnicki jest absolwentem Thames Valley University. Jak sam podkreśla wiele się tam nauczył. „Edukacja gastronomiczna w Europie Zachodniej awansowała do rangi uniwersyteckiej. Poza zajęciami praktycznymi obejmującymi wszystkie dziedziny szkoły koncentrują się na dostarczaniu wiedzy z zakresu mikrobiologii, rozwoju osobistego, a także projektowania kuchni, planowania produkcji, inżynierii menu itp.”
Marzeniem Krzysztofa Ilnickiego jest przeniesienie standardów zachodnioeuropejskich na grunt polski i uatrakcyjnienie krajowej oferty cukierniczej. Pierwsze kroki ku realizacji tych marzeń podjął poprzez powrót do kraju i objęcie pozycji Pastry Chef-a w hotelu Sheraton w Sopocie.
źródło: informacja prasowa Hotel Atlanits The Palm, Dubaj, Zjednoczone Emiraty Arabskie Hotel The Palms Resort Casino, Las Vegas, Stany Zjednoczone
Conrad Rangali Hotel, Malediwy
Hotel Leela Palace Kempinski, Bangalore, Indie
Hotel Town House Galleria, Mediolan, Włochy
źródło: dziennik.pl W pierwszych trzech miesiącach 2009 r. Zakopane uzyskało milion złotych dzięki opłacie miejscowej. Opłatę miejscową pobierają właściciele pensjonatów, kwater prywatnych i hoteli od turystów przebywających dłużej niż dobę w Zakopanem. To więcej niż w latach poprzednich. Wszystko za sprawą zatrudnienia inkasentów pobierających opłaty – mówi burmistrz Zakopanego Janusz Majcher. Oznaczałoby to, że w Zakopanem zmniejszyła się nieco szara strefa kwaterodawców. Rejs po Wiśle, biwak z kolegami odnalezionymi na Naszej Klasie, albo wolontariat w Tatrach – to alternatywy dla Egiptu, Majorki albo wylegiwania się nad polskim morzem. Odpocząć, nie wydać wszystkich oszczędności a do tego spędzić wakacje tak, żeby było co wspominać. Bo w tym roku liczy się nie tyle luksus, za który trzeba przecież słono zapłacić, co pomysł na wypoczynek. Za około 700 do 1000 zł od osoby siedmioosobowa grupa może wynająć jacht od Żeglugi Wiślanej i przez tydzień pływać nim po Wiśle. W programie wycieczki wylegiwanie się na plaży i zwiedzanie mijanych po drodze miejsc. Dla prawdziwych miłośników rzecznej żeglugi jest też opcja pięciotygodniowa. Płynie się z Krakowa do Gdańska. Wakacje w górach za darmo proponuje Tatrzański Park Narodowy. Szuka wolontariuszy, którym zapewni nocleg w zamian na patrolowanie szlaków, czy sprzątanie dzikich wysypisk. Warunek to skończone 17 lat i gotowość pracy przez co najmniej tydzień. Kurs BHP i inne potrzebne szkolenia wolontariusze przejdą na miejscu. Na fali klasowych spotkań Akademia Przygody organizuje biwaki dla odnalezionych po latach szkolnych kolegów i koleżanek. Tyle że zamiast pod namiotem, biwakowicze śpią w beczkach po winie. Do tego jeżdżą konno, siadają za kierownicą wojskowych ciężarówek, uprawiają wspinaczkę. Tygodniowy biwak kosztuje ponad tysiąc złotych od osoby i odbywa się pod warunkiem, że skrzyknie się przynajmniej dwanaścioro koleżanek i kolegów ze szkolnej ławy. Krótszy urlop i mniej zasobny portfel nie oznaczają, że trzeba zostać w do mu. Za około 400 zł można spędzić trzy dni w indiańskiej wiosce w Szczyrzycu w Beskidzie Wyspowym. Organizatorzy zapewniają nocleg w namiotach tipi albo w gospodarstwie turystycznym i ekologiczne wyżywienie. W ciągu dnia można się nauczyć technik wyszywania szklanymi paciorkami, zrobić mokasyny, wykonać wojenną koszulę. Wypoczynek w indiańskim stylu to hit we Francji. Francuzi równie chętnie odpoczywają w mongolskich jurtach czy domkach rybaków. Porzucają apartamenty nad wodą na rzecz spędzenia urlopu w londyńskim autobusie piętrowym przerobionym na pensjonat na kółkach. Polacy też powoli zaczynają doceniać wakacje z pomysłem. |
|
TurystykaNews.pl
|