Siermiężne hotele z epoki Gierka odchodzą w zapomnienie. Teraz trwa walka o klienta. Spa, solarium czy basen to tylko część atrakcji, które mają zachęcić do spędzenia tu nocy. Hotele o mniejszym standardzie stawiają na dobrą cenę i przyzwoity wystrój pokoi. I w Wielkopolsce widać tę tendencję. Coraz więcej hoteli poszerza swoją ofertę o różnorodne atrakcje.W podpoznańskiej Puszczy Zielonka można połączyć wypoczynek z odnową biologiczną. W ośrodku Ego Spa w Kobylnicy do dyspozycji są basen, bogato wyposażona siłownia, sala fitness, gabinety odnowy biologicznej, sauny, kriokabina, kapsuła, jacuzzi oraz instruktorzy pilatesu, aerobiku, nordic walking, hippiki i jogi. Wystrój pokoi utrzymany jest w naturalnej stylistyce, dominuje tu drewno i spokojne barwy. Koszt pobytu w pokoju „Relax” to 180 zl, w cenie jest śniadanie. Nocleg „Lux” jest droższy o 70 zl. Za to w cenie oprócz śniadania jest basen kryty, siłownia, aerobik, sauna fińska i rzymska, spinning wodny oraz w razie potrzeby transport na lotnisko i Targi Poznańskie. Za dodatkową opłatą można skorzystać z zabiegów pielęgnacyjnych i masaży. Kryterium, według którego wybierane będą miasta na Euro 2012, mogą okazać się hotele. A dokładniej: umowy z pośrednikiem wyznaczonym przez UEFA. – Miasta, które tego nie załatwią, nie będą brane pod uwagę – zapowiada sekretarz UEFA David Taylor. A nie załatwiło tego na razie żadne. Podczas mistrzostw Europy UEFA przedstawia kibicom i swoim oficjelom listę rekomendowanych hoteli w miastach organizujących mistrzostwa. I w tych hotelach rezerwuje miejsca. Na Euro 2012 pośrednikiem wyznaczonym przez UEFA jest niemiecka firma Tui z Hanoweru, która właśnie prowadzi negocjacje z polskimi i ukraińskimi hotelami i sieciami hotelowymi. Wczoraj negocjowała w Poznaniu. Na razie umowę podpisała IBB Andersia Hotel i NH Hotel. Negocjują m.in. Sheraton i Orbis (ma wmieście 5 obiektów).Sprawa hoteli może być języczkiem u wagi w staraniach miast o organizację mistrzostw. Podczas ostatniej wizyty w Polsce prezydent UEFA Michel Platini mówił: – Powiedzcie miastom, że ich kłopot to brak umów w sprawie hoteli. A sekretarz generalny UEFA David Taylor pytany, z czym Polska i Ukraina mają największy problem, też nie pozostawił złudzeń. – To umowy w sprawie usług hotelowych. Są miasta, które się z tym problemem nie uporały. I jeśli tego nie załatwią, nie będą brane pod uwagę. 13 maja, podczas obrad Komitetu Wykonawczego UEFA wBukareszcie, ma zapaść decyzja, które z miast Polski i Ukrainy wypadną z organizacji mistrzostw. Gdzie mieścił się sklep Wokulskiego? W którym hotelu wydano bal z okazji jego otwarcia? Przenieś się do XIX-wiecznej Warszawy i poznaj Krakowskie Przedmieście widziane oczyma Bolesława Prusa. W sobotę pierwszy z serii spacerów z przewodnikiem ścieżką literacką „Lalki” -”Śladami Wokulskiego, czyli od salonów do slumsów Warszawy”. Wszyscy chętni będą mogli przejść się Krakowskim Przedmieściem od pl. Zamkowego do Świętokrzyskiej i poznać miejsca związane z powieścią i życiem pisarza. Spacer zacznie się o godz. 12. Spotkanie z przewodnikiem w bramie przy ul. Krakowskie Przedmieście 7 (przy księgarni Prus). Impreza potrwa około dwóch, trzech godzin. Za dwa tygodnie, 17 maja, w Łazienkach odbędzie się piknik związany z „Lalką”. Będzie też można wybrać się na kolejną wycieczkę pod hasłem „Miłość i rozczarowanie, czyli Wokulskiego spacery po Łazienkach”. UNYK wyszedł na przeciw polskim hotelarzom udostępniając im nowe funkcje zarządzania kanałami sprzedaży (Channel Management) w sposób jednolity integrując portale takie jak HRS.com, Booking.com, Expedia i inne i ich ekstranety z centralnym systemem zarządzania ofertą. „Dzięki unikatowej integracji ekstranetów pracownicy małego lub dużego hotelu nie muszą spędzać czasu na pilnowaniu alotmentów w portalach lub w booking engine strony WWW. Łączność z centralną bazą danych, kalkulowanie cen i zarządzanie dostępnością uniemożliwia uzyskanie overbookingu oraz co najistotniejsze pozwala na lepsze dostosowanie oferty hotelu do rynku dzięki elastycznym stawkom za nocleg.” – powiedział Jarosław Tylutki z firmy UNYK: Special for tourism, dostarczając technologiczne rozwiązania dla hoteli. Produkt UNYK Hotel Channel Management pozwala na zaoszczędzenie mnóstwo czasu, poprawia wydajność pracy. Zamiast pilnować alotmentów w różnych portalach, system UNYK wyręczy pracownika hotelu, który w tym czasie może się zająć na pozyskiwaniu nowych klientów. Nie ma również ryzyka, że na przykład w środku nocy zabraknie alotmentu w portalu, co uniemożliwiło by dokonywanie rezerwacji. Zapewne niektóre hotele tracą wielu klientów, nie posiadając zawsze aktualnych informacji w portalu 24h. Obecnie do Hotel Channel Management podłączonych jest ponad 20 portali, booking engines oraz systemy GDS, szczegółową listę można uzyskać kontaktując się z UNYK: Special for tourism. Hotel.unyk.eu W Małopolsce obcokrajowcy przyjmowani są na zabiegi, na które za granicą czeka się tygodniami. – Na pewno warto nastawić się na Stany Zjednoczone – to olbrzymi rynek z zupełnie niewykorzystanym potencjałem, gdzie koszty leczenia są wręcz astronomiczne, a dostępność lekarzy specjalistów znikoma – mówi Jadwiga Szopa, menedżer krakowskiego Centrum Stomatologii Estetycznej „Indexmedica”, w którym około 40 proc. pacjentów stanowią obcokrajowcy, głównie z Europy Zachodniej. Zwykle decydują się na leczenie kanałowe, wstawianie implantów i wybielanie zębów.
Gdańsk miastem dla zakochanych – to propozycja, jaką na maj przygotowała dla wczasowiczów Gdańska Organizacja Turystyczna (GOT), wspólnie z firmami, zajmującymi się umilaniem wczasowiczom pobytu w Trójmieście. Tytuł tej oferty brzmi: Gdańsk&Love. „Zakochane noce”, „Rozkosze podniebienia”, „Dla duszy i ciała” oraz „Romantyczne zestawy” to propozycje gdańskich hoteli, restauracji, obiektów kulturalnych i centrów spa dla par odwiedzających te miejsca w okresie od 1 do 31 maja. W hotelach zakochani mogą spodziewać się przede wszystkim zniżek na pobyt (nawet do 50 procent) oraz nastrojowych kolacji, romantycznych kąpieli w płatkach róż, dodatkowych biletów na imprezy kulturalne. Pary korzystając z noclegu w hotelach otrzymają dodatkowo kartę stałego klienta na zakupy w Galerii Handlowej MADISON. Poza tym Latarnia Morska, Kuźnia Wodna czy teatr Wybrzeże oferują parom w maju 50 – procentowe rabaty przy zakupie biletów wstępu. Szyby, kotłownie i łaźnie dawnej kopalni Julia pomieszczą Park Wielokulturowy. – Miasto zyska atrakcyjną przestrzeń. KWK Julia ma doskonale zachowany urbanistyczny układ XIX/XX-wiecznej kopalni węgla kamiennego z obiektami, które znajdują się pod opieką konserwatora zabytków. Nasze zadanie to zaadaptować je do nowej roli. Powstanie kompleks w całości kulturalny – tłumaczy Michał Czasnojć ze szczecińskiego Biura Projektowo-inżynierskiego Redan, które na zlecenie Urzędu Miasta Wałbrzych opracowało plan modernizacji. Nierentowną kopalnię Julia (znaną także jako Thorez) zamknięto w 1996 roku. Od tamtej pory budynki na ponad 4 ha niszczeją. Projekt Parku Wielokulturowego Stara Kopalnia przewiduje zachowanie założeń urbanistycznych obiektu, zabytkowych elewacji budynków, podziemnej sztolni, szybów i unikatowych urządzeń, m.in. maszyn wyciągowych.
W ciągu trzech miesięcy kurs Orbisu wzrósł o prawie 42 proc. Wczoraj na zakończeniu sesji papier Orbisu kosztował 35,5 zł. Krakowscy przewodnicy uczą się, jak oprowadzać turystów po Nowej Hucie. – Chcieliśmy im przypomnieć kilka ciekawostek związanych z Hutą, żeby tym chętniej zapuszczali się w te rejony – tłumaczy Barbara Solecka z Ośrodka Kultury im. CK. Norwida. Nikt nie ma złudzeń – turyści, którzy przyjeżdżają na weekend do Krakowa, zwykle ograniczają się do kilku najważniejszych zabytków w centrum miasta Nową Hutę traktują po macoszemu, zwykle w kategorii ciekawostki i nie starają się jej poznać bliżej. – Zauważyliśmy, że Huta jest traktowana jak taka samotna wyspa, dlatego wyszliśmy z inicjatywą do Urzędu Miasta, zorganizowania specjalnej wycieczki dla krakowskich przewodników, żeby zachęcić ich do pokazywania Nowej Huty – wyjaśnia Barbara Solecka – Biuro ds. Turystyki podchwyciło naszą propozycje i zorganizowaliśmy cykl „Turystyczna Nowa Huta”. Akcja zaczęła się w zeszłym roku. Wtedy wykłady dla ponad dwustu osób połączone ze zwiedzaniem dotyczyły kombinatu i starej Huty. W tym roku organizatorzy chcieli pokazać historię wcześniejszą. – Huta sprzed kombinatu ma równie ciekawą historię, o której warto opowiadać – dodaje Barbara Solecka – W tym roku zobaczyliśmy okoliczne dwory: w Krzesławicach Jana Matejki, Branicach, Ruszczy, Łuczanowicach czy pałac w Pleszowie. Dodatkowo przewodnicy zwiedzili łąki nowohuckie z przyrodnikiem, a na początku maja zajmą się poaustriackimi fortami. W skali kraju województwo kujawsko-pomorskie znajduje się na dziewiątym miejscu, biorąc pod uwagę emisję pyłów i na ósmym miejscu pod względem zanieczyszczeń gazowych. Powietrze zanieczyszczają wszystkie substancje gazowe, stałe lub ciekłe, które znajdują się w atmosferze w ilościach większych niż ich średnia zawartość. Emisje te mogą pochodzić ze źródeł naturalnych i być wywołane działalnością człowieka. Województwo kujawskopomorskie emituje do atmosfery 5,4 proc wszystkich pyłów w Polsce wytwarzanych przez zakłady przemysłowe, samochody i powstających podczas ogrzewania mieszkań. Najgorzej jest w województwie śląskim (aż 20 proc.) i mazowieckim (11,3 proc). Zdecydowanie lepiej wypada województwo podlaskie i warmińsko-mazurskie (odpowiednio 1,6 i 1,7 proc). To są regiony turystyczne z małym zaludnieniem i stosunkowo małą liczbą dużych zakładów przemysłowych. źródło: GAZETA WYBORCZA – BYDGOSZCZ ( dodatek: DODATEK) Data: 2009-04-27 Str.: 8 Od 18 maja Wrocław będzie miał bezpośrednie połączenie z Gdańskiem. Przewoźnik, firma Jetair, liczy na klientów biznesowych. Na tatrzańskich szlakach pojawią się policjanci i strażnicy parku. Grupy poruszające się bez przewodnika będą zawracane z tras spacerowych. Po drodze do Korbielowa można już podziwiać białe żagle na Jeziorze Żywieckim, ale w najwyższych partiach ośrodka wciąż jest śnieg. Wczoraj po raz ostatni czynne były trasy nr6i8zKopcado Hali Miziowej. – Miejscami leży tam ponad pół metra śniegu i naprawdę da się pojeździć. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak długo trwał sezon w Beskidach. Kończymy prawie tak, jak alpejskie ośrodki – mówi Marcin Kędracki, prezes Gliwickiej Agencji Turystycznej. Kilkudziesięciu narciarzy, którzy postanowili jeszcze pojeździć na Pilsku, musiało jednak wykazać trochę samozaparcia. Na Halę Szczawiny kursowała kolejka krzesełkowa. Stąd na Halę Miziową jeździł orczyk, ale w pewnym miejscu nie było już pod nim śniegu i trzeba było zarzucić narty na plecy. Podobnie w drodze powrotnej. – Ale i tak było warto. Byłem tu na rozpoczęciu sezonu, potem prawie w każdą niedzielę, więc nie mogło mnie zabraknąć na zakończeniu – mówił Marek Strzempa (na zdjęciu) z Mikołowa. Pomimo kalendarzowej wiosny w wyższych partiach Tatr nadal panuje zima Wielu narciarzy piękną weekendową pogodę postanowiło wykorzystać do ostatnich szusów w tym sezonie. Śniegu na Kasprowym wystarczy także dla tych, którzy planują długi majowy weekend spędzić na nartach. Powyżej górnej granicy lasu warunki do uprawiania turystyki pieszej są trudne. W niżej położonych tatrzańskich dolinach na polanach kwitną krokusy, a stawy zaczynają rozmarzać. |
|
TurystykaNews.pl
|