Z punktu widzenia klienta cofnięcie zezwolenia, ani wypowiedzenie umowy gwarancji biuru podróży nie ma wpływu naodpowiedzialność za umowy zawarte wcześniej. źródło: GAZETA PRAWNA (Forsal.pl)(2009-02-27) str.: A10 Słaba złotówka daje się we znaki branży turystycznej. Torunianie czekają na zmianę niekorzystnego kursu walut. Mimo lutowego zastoju, pracownicy biur turystycznych są w dobrych humorach. Luty jest najgorszym miesiącem dla biur turystycznych. Wszystko przez drogie euro. Tydzień temu cena europejskiej waluty oscylowała wokół 5 zł. – Oferty drożały zwykle o 4 proc. rocznie – mówi Daniel Wiśniewski z Biura Podróży Neckermann. – W tym roku ceny wycieczek są wyższe o ok. 14 proc. Ludzie czekają na lepsze czasy i dłużej zastanawiają się nad miejscem wyjazdu. Przez niestabilny kurs euro firmy turystyczne mają problem z wyceną ofert. Neckermann niemal codziennie wprowadza ich korektę. Przed wahaniami walut biura zabezpieczają się również w inny sposób. W Rainbow Tours klienci mogą wykupić „gwarancje walutowe”. – Najbardziej zadowoleni są ci, którzy na wycieczki zdecydowali się do 9 stycznia – mówi Beata Kwiatkowska z Rainbow Tours. – Tego dnia wprowadziliśmy tzw. opłaty kursowe, które wynoszą od 70 do 300 zl. Od 14 lutego oferujemy gwarancje walutowe. Jeśli klient ją wykupi, to wahania kursów nie wpłyną na cenę podróży. Sprawdzają się czarne scenariusze ekonomistów. Ceny zagranicznych wycieczek rosną niemal z dnia na dzień, a wszystko przez wyjątkowo słabą złotówkę i mocne euro. Do łask wracają więc nadbałtyckie plaże i tatrzańskie szczyty, a nadmorskie i górskie pensjonaty będą w tym roku wyjątkowo oblegane. Łodzianka Anita Wdowska w ubiegłym roku spędziła wraz z mężem tydzień w Grecji. Była bardzo zadowolona z pobytu, w tym roku znów chciała się wybrać w tamte rejony. Wolne dni spędzi jednak w Ustce. – Okazało się, że sama wycieczka będzie nas kosztowała 900 zł więcej niż przed rokiem – mówi łodzianka. – Zrezygnowaliśmy, gdy zaczęliśmy zastanawiać się nad tym, ile musimy zabrać kieszonkowego. W zeszłym roku podczas urlopu wydaliśmy 500 euro, za które zapłaciliśmy ok. 1650 zł, w tym roku musielibyśmy wysupłać min. 2400 zł. Przypomnimy sobie początki naszej znajomości, gdy wakacje spędzaliśmy głównie na polskich plażach. W biurach podróży trwa liczenie strat, a spadek zainteresowania wycieczkami jest znaczny. Jak wyliczyli eksperci portali turystycznych Waka-cje.pl i Travelplanet.pl tylko w tym miesiącu sprzedaż ofert w biurach spadła o kilkanaście procent. Kolejne miesiące nie zapowiadają zmian, a organizatorów wycieczek uratować mogą jedynie wyprzedażowe last minutę, które sprzedadzą z dużą stratą, o ile będzie nimi zainteresowanie. Na zakup euro na drobne wydatki nie ma to jednak wpływu, a to już woda W czasach, kiedy niemal wszystkie branże płaczą z powodu kryzysu, hotelarzom i restauratorom nastroje, o dziwo, zaczynają się poprawiać. Wskaźnik koniunktury w tych sektorach w lutym wzrósł do -2 proc. z -7 proc. – wynika z najnowszych danych GUS. A to za sprawą słabego złotego, który sprawił, że nasz kraj stał się atrakcyjny dla zagranicznych turystów, którzy w czasach kryzysu szukają tańszych miejsc na wakacyjne wyjazdy. Potwierdzają to szacunki Instytutu Turystyki, który na podstawie przeprowadzonych ankiet prognozuje, że w tym roku do Polski przyjedzie 13,imln zagranicznych turystów, czyli o 200 tys. więcej więcej niż rok temu. To sukces, bo kryzys sprawił, że na Zachodzie ruch turystyczny drastycznie spada. Wypoczynek w kraju wybiera też coraz więcej Polaków. Słaby złoty sprawił, że dla wielu z nas wakacje we Włoszech czy Austrii stały się o 50 proc. droższe. Wstępne szacunki Instytutu mówią, że w 2009 r. liczba Polaków korzystających z obiektów noclegowych w Polsce wzrośnie z 14,6 do 15,6 miliona. Początki turystycznego ożywienia już widać. Słaby złoty sprawił, że polskie góry stały się rajem cenowym dla narciarzy ze Słowacji. Nawet o 20-30 proc. tańsze są miejsca noclegowe, karnety narciarskie. Do Polski przyjedzie w tym roku 13,1 mln zagranicznych gości Spółka hotelarska Orbis -jak podał serwis Eurobuild – wyda w 2009 roku na inwestycje 100 mln zł, wobec 250 mln zł zainwestowanych w ubiegłym roku. W związku z kryzysem gospodarczym spółka postanowiła spowolnić część projektów. Orbis wybuduje dwa nowe hotele, będzie kontynuować budowę pięciu kolejnych oraz modernizować już istniejące obiekty. Spółka ma w przygotowaniu 18 nowych projektów pod markami Etap oraz Ibis. Mają one powstać w centrum lub przy trasach wylotowych dużych miast, takich jak Warszawa, Poznań czy Szczecin. Zmodernizowane będą hotele marek Mercure i Novotel. Generalny remont, secesyjne wnętrza – to nieodległa przyszłość zabytkowego pałacu przy ul. Krochmalnej. Właściciel chce urządzić tam hotel. Według jego planów pierwsi goście mają zamieszkać w hotelu w 2011 r. Nie daleko cukrowni, przy dzisiej szej ul. Krochmalnej 13c, w willi postawionej w 1895 r. mieszkał dyrektor zakładu. Po II wojnie dyrektorówka przestała pełnić swoją pierwotną funkcję – mieściły się w niej biura, przedszkole czy sklep meblowy. Jednak wpisana do rejestru zabytków willa jest od lat nieużywana. Dariusz Kopciowski, zastępca lubelskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków, przyznaje, że stan budynku był wielokrotnie kontrolowany i za każdym razem służby konserwatorskie zgłaszały liczne uwagi zarządzającej nim cukrowni. Teraz znalazł się inwestor, który zamierza pod tym adresem urządzić hotel i restaurację. Ma być osiem pokoi, dla 15 osób. Wnętrza urządzone będą w stylu secesji. Wczoraj lubelski ratusz wydał zgodę na tę inwestycję. – Czekałem na nią od 28 lutego 2008 r., czyli prawie rok – mówi Mirosław Augustyniak, obecny właściciel willi. Zmiany obejmą nie tylko sam budynek, ale również otaczający go park, także wpisany do rejestru zabytków. Park ma około hektara powierzchni, na jego terenie powstanie altana i oranżeria, w której właściciel chce umieścić kawiarnię. Hoteli na Euro 2012 nie będzie budować ani państwo, ani gminy. W sobotę wyjeżdżam na Bliski Wschód. Tam są prawdziwe pieniądze i wielkie zainteresowanie budowaniem hoteli w Polsce. Będą to inwestycje całkowicie komercyjne, jednym z partnerów jest sieć luksusowych hoteli Four Seasons – mówi „Gazecie” minister sportu Mirosław Drzewiecki. W maju UEFA miała ostatecznie wskazać polskie i ukraińskie miasta- gospodarzy Euro. – Intuicja podpowiada mi, że decyzja zostanie przesunięta do jesieni, ale UEFA nie będzie tego odkładać w nieskończoność. Już powiedziała, że to my możemy zorganizować więcej meczów – twierdzi Drzewiecki. Do mistrzostw szykują się Warszawa, Poznań, Gdańsk, Wrocław, Kraków i Chorzów. – Każde z miast przygotowało tereny pod inwestycje. Jadę na Bliski Wschód z mapami. Do kilku przetargów zgłosili się także Chińczycy, a kiedy w Europie startują ich firmy, ceny spadają o ok. 30 proc. – mówi minister sportu. 9 marca br. w Warszawie zapanuje prawdziwa gorączka złota. W ramach swojej europejskiej podróży stolicę odwiedzi 100-kilogramowa złota moneta. W godzinach popołudniowych będzie ona prezentowana szerokiej publiczności w holu głównym Muzeum Narodowego. Moneta przyjedzie do Warszawy na specjalne zaproszenie Skarbnicy Narodowej. W poniedziałek, 9 marca br., w godzinach 15.00 do 18.00 w Muzeum Narodowym w Warszawie, każdy pasjonat numizmatyki i niezwykłych wydarzeń, będzie mógł zobaczyć na własne oczy największą na świecie złotą monetę. Warszawa jest jednym z 4 europejskich miast, w których w marcu tego roku zagości ta wyjątkowa moneta. Pozostałe miasta to Oslo, Sztokholm i Zeist. „Jesteśmy niezwykle dumni, że Warszawa, jako jedno z czterech miast w Europie znalazła się na mapie podróży tej unikatowej monety. Dzięki temu wszyscy zainteresowani będą mogli podziwiać 100 kg czystego złota w tak pięknej postaci” – mówi Adam Zieliński, dyrektor zarządzający Skarbnicy Narodowej. 100-kilogramowa złota moneta została wybita przez Kanadyjską Mennicę Królewską w 2007 roku. Jest jedną z pięciu takich monet istniejących na świecie. Waży 100 kilogramów i jest wykonana z czystego złota o próbie 999,99/1000. Jej średnica to 50 cm, a grubość – 3 cm. Wartość nominalna wynosi 1 milion dolarów kanadyjskich. Latem 2008 roku szacowana wartość monety wynosiła około 2 mln euro, obecnie jest to blisko 2,5 mln euro. Awers monety przedstawia wizerunek królowej Elżbiety II, na rewersie widnieje zaś narodowy symbol Kanady – liść klonowy. „Ta moneta promuje techniczne doświadczenie, kunszt i innowację, które zawsze pozwalały Kanadyjskiej Mennicy Królewskiej wznosić się na wyżyny osiągnięć w jakości bicia monet” – dodaje Adam Zieliński. Muzeum Narodowe Aleje Jerozolimskie 3 Poniedziałek, 9 marca 2009r. Godziny otwarte dla publiczności: 15.00 – 18.00 Wstęp wolny. Właścicielem monety jest Jewelers Trade Services Partners/CoinInvestDirect.com.
W ośrodku narciarskim Orava Snow od piątku 27.02.2009 rozpoczyna się promocja na całodniowy karnet w wysokości 50%: Cena całodziennego karnetu dla
Przedstawiciele władz Poznania oraz wielkopolscy przedsiębiorcy będą przedstawiać zalety miasta Polakom mieszkającym w
Projekt 12 Miast, którego organizatorem jest Stowarzyszenie Młodej Polonii w Wielkiej Brytanii – Poland Street, ma na celu zachęcenie emigrantów do powrotu do
– Nie mogliśmy przepuścić takiej okazji i postanowiliśmy pokazać młodym emigrantom ofertę naszego miasta – mówi Jerzy Stępień
Podczas spotkania, które rozpocznie się o godzinie 15.54 w sobotę, 28 lutego w hotelu
"">Novotel w Londynie, przedstawiciele Urzędu Miasta zaprezentują Poznań, jako miejsce przyjazne dla przedsiębiorców i mieszkańców
Obok Zastępcy Prezydenta Miasta Poznania Jerzego Stępnia i Zastępcy Dyrektora Biura Promocji Miasta Borysa Fromberga na konferencji pojawią się Eksperci: Maciej
Każdy uczestnik spotkania otrzyma także pakiet z informacjami na temat Poznania oraz praktycznymi wskazówkami, jak założyć własną Lubisz dobre wino i podróże? easyJet i Wineria przygotowały dla Ciebie wyjątkową niespodziankę! Delektuj się
Białe, czerwone, słodkie, wytrawne, musujące… Najlepsze roczniki i marki często nieosiągalne w Polsce sprowadzone bezpośrednio od producentów z
Obecnie w Polsce dostępne są najlepsze gatunki win z każdego zakątka globu. Wineria starannie selekcjonuje doskonałe wina z całego świata,
‑Bardzo nas cieszy współpraca z easyJet. Podobnie jak nasz partner zawsze dbamy o najwyższą jakość produktów i wierzymy, że nasze
Nie przegap okazji – przyjdź do Winerii w Złotych Tarasach w Warszawie między 25 lutego a 8 marca 2009, kup wino za co najmniej 300 zł i skorzystaj z niezwykłej Z punktu widzenia klienta cofnięcie zezwolenia, ani wypowiedzenie umowy gwarancji biuru podróży nie ma wpływu naodpowiedzialność za umowy zawarte wcześniej. źródło: GAZETA PRAWNA (Forsal.pl)(2009-02-27) str.: A10 Ponad 314 mln zł przychodów miała w minionym roku grupa Rainbow Tours. W porównaniu z 2007 r. wzrosły o ponad 90 proc. W polowie minionego roku szefowie spółki przewidywali, że przychody mogą wynieść w skali roku 300 mln zł. Tak wysoka dynamika sprzedaży możliwa byłam, in. dzięki przejęciu wielkopolskiej sieci biur podróży ABC oraz portalu Travelovo i technologicznej firmy Travel-Tech. Już teraz wiadomo jednak, że grupie nie uda się zrealizować założeń dotyczących wyniku netto. Zarząd liczył na 7 mln zł. Na wynik złożyć się miało 7 mln zł zysku spółki matki, 1 mln zł zarobku sieci ABC oraz po 0,5 mln zł straty Rainbow Tours Ukraina oraz portalu Travelovo. Tymczasem spółka matka miała w 2008 r. 1,6 mln zł straty netto. Wyniki pogorszyły się głównie na skutek osłabienia się złotego w końcówce roku. Słaba złotówka daje się we znaki branży turystycznej. Torunianie czekają na zmianę niekorzystnego kursu walut. Mimo lutowego zastoju, pracownicy biur turystycznych są w dobrych humorach. Luty jest najgorszym miesiącem dla biur turystycznych. Wszystko przez drogie euro. Tydzień temu cena europejskiej waluty oscylowała wokół 5 zł. – Oferty drożały zwykle o 4 proc. rocznie – mówi Daniel Wiśniewski z Biura Podróży Neckermann. – W tym roku ceny wycieczek są wyższe o ok. 14 proc. Ludzie czekają na lepsze czasy i dłużej zastanawiają się nad miejscem wyjazdu. Przez niestabilny kurs euro firmy turystyczne mają problem z wyceną ofert. Neckermann niemal codziennie wprowadza ich korektę. Przed wahaniami walut biura zabezpieczają się również w inny sposób. W Rainbow Tours klienci mogą wykupić „gwarancje walutowe”. – Najbardziej zadowoleni są ci, którzy na wycieczki zdecydowali się do 9 stycznia – mówi Beata Kwiatkowska z Rainbow Tours. – Tego dnia wprowadziliśmy tzw. opłaty kursowe, które wynoszą od 70 do 300 zl. Od 14 lutego oferujemy gwarancje walutowe. Jeśli klient ją wykupi, to wahania kursów nie wpłyną na cenę podróży. |
|
TurystykaNews.pl
|